wtorek, 19 lutego 2013

Narteczki - Karpacz 2013

"To będzie rok zmian i doznań" nie powiedziałam sobię tego w Nowy Rok, ale tak właśnie się dzieje. 
Dziś wróciłam z krótkiego niestety wypadu na góry, do Karpacza i pierwszy raz założyłam na nogi narty. Ja jako największa "antysportwomen" po kilku godzinach nauczyłam się i szusowałam.Uważam, że jazda na nartach jest jednym z przyjemniejszych sportów. Wróciłam całą i zdrowa i czekam za następnym razem :D Na ten wypad wybrałam się jeszcze z 4 dziewczynami z job, była to okazja by się lepiej poznać i zrelaksować choć na chwilę. Jak podczas prawie każdego wyjazdu miałyśmy jakieś małe problemiki, ale nie warto o nich więcej wspominać.
Polskie góry potrafią być naprawdę piękne i nawet Śnieżka na koniec nam się ukazała. 
Pozdrawiamy "Willa Casino" i Marka z Winterpol.
Sponsorami wyjazdu był: "Ja jebie", "Zajebiście" a także "banany z 3.33"   :D

"It will be a year of change and experience," I did not say this in the New Year, but that's what happens. Today I returned from a short trip to the mountains, to Karpacz and the first time I wear skis. I as the largest "antysportwomen" after a few hours I learned. I think that skiing is one of the nicest sports. I'm home all safe and sound and waiting for the next time. On this trip I went yet with four girls from the job, it was an opportunity to become better acquainted and relax for a while.
 Polish mountains can be really beautiful and even Śnieżka at the end us to showed.
Regards "Villa Casino" and Mark of Winterpol.
The sponsors of the trip was
"Ja jebie", "Zajebiście" and "banany z 3.33"  :D
























A i dziękuję Marcie, Marlenie, Natalii, Sonii (kolejność alfabetyczna) :)


xoxo