niedziela, 18 września 2016

Po wakacyjny koniec semestru drugiego.

Kolejne małe zestawienie moich prac z poprzedniego semestru. Zaczynamy 3. Dużo zmian, lepszych i gorszych. Wracając do przedniego roku i luki wakacyjnej, sama nie wiem dlaczego do niej doszło, ponieważ nie miałam jakoś bardzo ciekawych wakacji, może jedynie zapracowane. 

Uchodźca wewnętrzny, to temat pierwszej pracy którą chcę Wam przedstawić i z której jestem najbardziej zadowolona. Nie ze względu na umiejętności, ale to jaką ma siłę. Tu wszystko mówi samo za siebie. 
 
112 znany numer w razie wypadku, praca na Kompozycję, kolejny plakat. Użyłam w nim prostych symboli które od razu mówią nam czego to jest numer i co oznacza. Kolor czarny również nie bez przyczyny, ma wprowadzać w nastrój niebezpieczeństwa.

Teraz będą dwie prace z infografiki, gdzie się spełniam i widzę największy rozwój.
Pierwsza to wzmianki o soli. 
  Następna mapa, ja zrobiłam taką o krówkach, świnkach i kurach.
 Na koniec fotografia na przedmiot struktury wizualne, temat SLOW. Uwielbiam.

poniedziałek, 9 maja 2016

Sokolniki Wielkie.

Wsi Polsko, wsi wesoła. 
Poszły w pole na sesje, typowe. 
Projekt dla zakochanych i do tego niespodzianka, wiec nie mówię nic więcej. 
Tym razem w rolę modelki weszła Magdalena. Tu na blogu widzicie tylko efekty backstagu i zabawy z selfie.
Fotki robione aparatem, smarfonem i iphonem. 
Jeszcze kilka zdjęć pięknej Mani na maxmodels (odnośnik znajdziecie po prawej stronie), a zdjęcie looku do ocen na lookbook (link również po prawej)







 









piątek, 6 maja 2016

My Wonderland

To już maj a u nas dopiero pełne słoneczne dni. Nawet lubię taki klimat, jest dla mnie idealny, taki dzień jak wczorajszy. 
Z powodów niezależnych ode mnie mam ostatnio kilka dni wolnego. Na początku był to czas nic nie robienia, później myślenia za 4, następnie planowania, ale gdy otrząsnęłam się, że na to już nie mam funduszy pojawiło się ponownie błogie nic. 
Wczoraj przeniosłam swoje 4 litery do miejsca w którym dawno nie byłam a jest względnie blisko i tam rozpoczęłam przysłowiowy chill. Wzięłam swój diamentowy aparat i postanowiłam zrobić kilka zdjęć. Oto efekty.


















czwartek, 5 maja 2016

Cruise 2016/17 CHANEL Show in Cuba

 Uwielbiam!!!



3 maja na Paseo del Prado Kubie odbył się pokaz Chanel. 
Odważny pomysł. Otworzenie granic dla amerykanów i już pokaz z celebrytami, swoją drogą ciekawe czy  mieszkańcy również będą mieć zysk z tego wydarzenia. Dowiedziawszy się o tym trochę byłam w szoku. Jest to kolejny raz pakowanie łap tak gdzie nie trzeba, czyżby Karl znalazł sobie nową piaskownicę. No tak Karl, to Karl, Karl to Chanel, a Chanel wszystko wolno. 
Trzeba im przyznać byli pierwsi i zapewne ostatni, a także nie zawiedli jeśli chodzi o show które jak zawsze było olśniewające zrobione z wielkim rozmachem. 

W samej kolekcji widać wiele inspiracji Kubą. Długości spódnic, kapelusze, wzory. Dodajmy do tego cudowną muzykę oczywiście na żywo, która stwarzała bajeczny nastrój. Karl nie zapomniał również, że to kolekcja Chanel tak więc nie zabrakło symbolicznych pereł, tym razem w postaci klapek( czy to must have?) oraz francuska elegancja, w tej kolekcji jest pewna nonszalancja.
Ciekawe połączenia. Sami się przekonajcie.